Radosny klimat trzeciej niedzieli adwentu – gaudete – ma swoje źródło w bliskiej obecności Pana. To doświadczenie należy przekazywać dalej dzieląc się radością z innymi, aby w chwilach pełnych troski i niepokoju dodawać otuchy bliźnim i przywracać nadzieję.

1 Niedziela Adwentu to tradycyjnie dzień rozpoczęcia w całym Kościele nowego roku liturgicznego. W tym czasie pragniemy jak najlepiej przygotować się na nadchodzące wielkimi krokami święta Bożego Narodzenia.

Czasem się mówi, że Ewangelia jest mało konkretna. Niewiele wnosi do życia, bo jej stwierdzenia są nieżyciowe, zbyt ogólne. Dzisiejsza Ewangelia jest jednak tego absolutnym zaprzeczeniem. To jeden z najbardziej konkretnych fragmentów w całym Piśmie Świętym.

Czy lenistwo to taki straszny grzech? Przecież teoretycznie nikogo się nie krzywdzi. Po prostu nie wypełniam swoich obowiązków. Jednak i tak kiedyś będę musiał je zrobić, bo jak to jest z obowiązkami – prędzej czy później wrócą do nas. W czym zatem tkwi problem?

Dziś przypada 33 Niedziela Zwykła. Jako synowie światłości i synowie dnia oczekujemy nadejścia Dnia Pańskiego. W przedostatnią niedzielę roku liturgicznego gromadzimy się na sprawowaniu Eucharystii, by doświadczyć sakramentalnego spotkania z Jezusem Chrystusem.

Święty Tomasz z Akwinu mówił, że istnieje tylko jeden grzech – głupota ludzka. Każdy grzech to efekt głupoty, bo nie potrafimy dostrzec dobroci i miłości Boga. Tylko człowiek głupi odpowiada na bezinteresowną miłość grzechem niewdzięczności, złości i sprzeciwu. Dzisiejsza przypowieść pokazuje jak kończy człowiek głupi.